Autor przybył na spotkanie nieco spóźniony oraz jak stwierdził na wstępie w nienajlepszej kondycji intelektualnej, co na szczęście nie potwierdziło się w toku spotkania. Na początku odczytał fragmenty powieści, którą aktualnie tworzy, a następnie starał się odpowiedzieć na liczne i często zawiłe pytania czytelników. Podkreślił, iż aktualnie jest w bardzo komfortowej sytuacji: żyje z własnej pasji – pisarstwa, które jednak jest mroczne, „dotkliwe” i ma poruszyć czytelnika, a nie go nawracać czy umoralniać. Zwrócił także uwagę na swe śląskie korzenie ( urodził się w Chorzowie), a także inspiracje Tatrami, filmami Wernera Herzoga oraz szacunek dla Doroty Masłowskiej, która wyprzedza swoim pisaniem własne pokolenie. Spotkanie trwające prawie 2 godziny wzbudziło żywe dyskusje wśród uczestników, także po jego zakończeniu.