Dobra Pustynia

Dorota Kozińska spędziła kilka miesięcy w Afganistanie, gdzie uczyła angielskiego w jednej ze szkół na prowincji. Doświadczenie wolontariatu w jednym z najbardziej nieprzystępnych krajów świata, wyniszczonym wojną i konfliktami wewnętrznymi, śledzimy oczami kobiety przyzwyczajonej do wartości cywilizacji zachodniej – przede wszystkim wolności osobistej i równouprawnienia płci. Zderzenie ze światem kultury plemiennej to lekcja trudna – początkowo bolesna i upokarzająca – z czasem wzbogacona życzliwą zadumą nad życiem Afgańczyków: ludzi o obyczajach surowych jak klimat, w którym żyją, ziemia, którą próbują skłonić do rodzenia plonów, i rządy, którym się podporządkowują.

"Dobra pustynia" to także, a może przede wszystkim, hołd oddany człowiekowi, którego gościnność i szorstka przyjaźń pozwoliły autorce wejść nieco głębiej w świat miejscowych. Napisana powściągliwym, reporterskim stylem historia o tym, że szacunek dla odmienności nie musi wynikać ze zgody i zrozumienia.