Pies

Rory Stewart postanowił wyruszyć piechotą przez Afganistan – w styczniu 2002 roku, tuż po inwazji amerykańskiej. Wkroczył na ziemię targaną konfliktami narodowościowymi, walkami frakcji i sporami ideologicznymi. Ziemię surową, groźną i dziką. Wędrował niedostępnymi górskimi szlakami, podążając śladami cesarza Babura, założyciela dynastii Wielkich Mogołów. Mało brakowało, a dałby się pokonać samotności, śnieżnym przestrzeniom i zimie. Udało mu się przetrwać jedynie dzięki pomocy nieoczekiwanego towarzysza, bezzębnego psa Babura, i życzliwości napotkanych ludzi. Pozwoliło mu to wnikliwie i poruszająco opisać region, który przez dwadzieścia cztery lata toczącej się tam wojny był zamknięty przed światem.

Rory Stewart postanowił przejść na piechotę z Heratu do Kabulu. Był środek zimy 2002 roku. Wszyscy mówili mu, że się nie da. On jednak wierzył, że to możliwe. Pięćset lat przed nim tego samego wyczynu dokonał Babur, potomek Czyngischana, środkowoazjatycki watażka i późniejszy założyciel dynastii Wielkich Mogołów. Afganistan, przez który wędrował Stewart, zadziwiająco przypominał ten, który przemierzał Babur. Obaj przedzierali się przez zaspy śniegu, przeprawiali się przez wartkie wody rzeki Hari Rod i spali w glinianych chatkach wsi, których nazwy i rytm życia nie zmieniają się mimo upływu wieków. "Między miejscami" to piękna książka drogi i mądra opowieść o Afganistanie. Napisana ze znawstwem erudyty, a zarazem z pokorą pieszego wędrowcy. Bez poczucia wyższości, ale i bez umizgiwania się czy sztucznej litości. Ludwika Włodek.